5 listopada 2012

Akcja reanimacja , pierwsze podsumowanie .

Miało być kompletnie o czymś innym , ale dzisiejszy dzień , światło , deszcz uniemożliwił mi wykonanie jakiekolwiek sensownego i nie rozmazanego zdjęcia . Czy tylko ja miałam dzisiaj taki ponury humor ? Miejmy nadzieję że jutro chociaż trochę pogoda się poprawi . Jakiś czas temu pokazywałam Wam tutaj mój start w walce o zdrowe i ładne paznokcie . Rozpoczęłam kurację nail tekiem połączonym z Eveline 8w1 . Niestety robiłam to dość nieregularnie i efektów nie było wcale . Od tygodnia wreszcie regularnie używam tylko odżywki Eveline, oczywiście nie zawiodła mnie i tym razem : )
Przed , wakacyjna praca jak już wam mówiłam przyczyniła się do TEGO . 
Stan pazurków na dzień dzisiejszy . 
Doskonale zdaje sobie sprawę że do ideału jeszcze daleka droga , ale i tak jestem zachwycona efektami : )
Tymczasem ja życzę Wam udanego wieczorku : ) :*

31 komentarzy:

  1. ale jak pięknie odżyły i urosły :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Długie już masz te paznokcie ;] Jakoś nie mam przekonania do Eveline. Może dlatego,że czytałam o niej wiele recenzji i na dobrą sprawę daje efekt tylko przy używaniu. Jak się ją odstawi, to znów paznokcie wracają do poprzedniego stanu.

    OdpowiedzUsuń
  3. ale i tak duza poprawa;)
    a ja wole taką pogode, deszczowo ale w miare cieplo, niz sniegu tyle co nic i zimno;d

    OdpowiedzUsuń
  4. Polecam Ci naprawdę z całego Eveline 8w1. Ja ją stosuję jako podkład pod lakier do paznokci i też robię to nieregularnie. Po 3 mc stosowania jestem zachwycona! Nie mam żadnych ubocznych skutków jak niektórzy opisują. Dla mnie jest eksttra!!!!:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Pazurki nie wyglądają źle :) Spróbuj też 8w1.

    OdpowiedzUsuń
  6. Niestety nigdy nie udaje mi się dotrzymać do takiej długości :) Jest to raczej wynik mojej niechęci do długich paznokci niż ich zła kondycja :) Ale życzę powodzenia w wytrwaniu w kuracji...

    OdpowiedzUsuń
  7. gratulacje! zmiana jest ogromna ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Widać różnicę, widać :)
    A ja znowu skróciłam pazurki.
    Na nowo pokochałam krótkie.

    OdpowiedzUsuń
  9. jedni strasznie krytykują te odżywki, ale ja je lubię!

    OdpowiedzUsuń
  10. wow! efekt niesamowity i mam nadzieję, że utrzyma się u Ciebie!

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie jest źle, powiedziałabym wręcz, ze bardzo dobrze :D
    Ale o odżywkach Eveline słyszałam różne historie, więc nie wiem czy się skuszę :(

    OdpowiedzUsuń
  12. Szczerze mówiąc to wolę odżywkę 8w1 ♥ jest genialna ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. mam ten sam sos i równiez moje paznokcie odżywły, ale mimo wszystko dalej muszę o nie dbać, gdyż są kruche i rozdwajają sie :/

    OdpowiedzUsuń
  14. Eveline ma bardzo fajne kosmetyki.. cieszy też fakt, że to polska firma i ceny nie są jakieś kosmiczne :P

    OdpowiedzUsuń
  15. Oby tak dalej:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Juz jest dobrze! ;) Pozdrawiam i zapraszam na nowy wpis ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. znam ten ból, sama obgryzywałam pazury :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja używam wersji 8w1. Używam jej od kilku miesięcy i jestem bardzo zadowolona. Moje paznokcie jeszcze nigdy nie były tak długie, większość osób nie wierzy że to naturalne. Choć muszę przyznać, że odżywka ma jedną wadę. Był taki czas,że przestałam jej używać i niestety, ale paznokcie wróciły do poprzedniego stanu.

    OdpowiedzUsuń
  19. wow wyglądają o niebo lepiej !:)


    Pozdrawiam M :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Jest mega poprawa! Oby tak dalej!

    OdpowiedzUsuń
  21. Wyglądają o niebo lepiej ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ładnie urosły :) Ja wolę sobie nie wyobrażać w jakim są moje stanie jak od ponad pół roku mam żelowe pazdurki...

    OdpowiedzUsuń
  23. Wow, mega zmiana! super :D
    Ja używam Eveline 8w1, możesz spróbować, ale nie jak zaleca producent, bo to zbyty dużo chemii przez 4 dni malować codziennie warstwę... ;) lepiej mniej i z rozwagą :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za odwiedziny i wszystkie komentarze ; * Odpowiedzi na zadane pytanie znajdą się pod danym postem . Nie toleruję wszelakiego chamstwa na swoim blogu ! Szanujmy się na wzajem .

W razie wątpliwości zapraszam do kontaktu e-mailowego Siincero@interia.pl :)