22 września 2014

Przepuklina kręgosłupa, jak z tym żyć?

Choroby kręgosłupa dotykają coraz większej liczby populacji. Począwszy od ludzi starszych, aż po młodzież a nawet dzieci. Dlaczego tak się dzieje? Coraz więcej czasu spędzamy przed komputerem, telewizorem w nieprawidłowych pozycjach, które Nasz kręgosłup musi codziennie znosić. Źle dobrany sport, nadmierny wysiłek fizyczny czy dziki pęd za idealną sylwetką doprowadził kręgosłup wielu ludzi do ruiny. Jak to mówią ' jak człowieka boli to znaczy że żyje' tyle że czasami ból jest tak silny że nie daje żadnej satysfakcji z tego życia. Każdy dzień staje się udręką, ciężko jest się podnieść z łóżka, a doktorzy to najwięksi wrogowie. Człowiek zawsze był i będzie mądrzejszy od innych, nigdy nie zrozumie dopóki nie dotknie go to bezpośrednio. Spoglądając za okno, dzieci biegających beztrosko po placach zabaw jest coraz mniej. Nadeszła era telewizora, tabletów czy laptopów. Rozmowy toczą się już tylko w formie wirtualnej. Siedząca praca, godziny spędzone na łóżku z książkami czy odrabianie lekcji na kolanach. Zadarta noga na krzesełku, ciężkie siaty z zakupami zawieszane na ramionach. Znajome? A jakże! A potem pozostaje tylko ból, a lepiej jest zapobiegać niż leczyć bo wiadomo że kręgosłup mamy tylko jeden i niestety nie umiemy o niego dbać. Dlaczego o tym wspominam? Historia dotknęła bezpośrednio mojej osoby i chciałabym Was ostrzec, a przede wszystkim  dać do myślenia.

Czym w ogóle jest przepuklina? To nic innego jak przysłowiowe wypadnięcie dysku. Jest to wysunięcie krążka międzykręgowego poza przestrzeń międzykręgową powodującą ucisk na rdzeń lub nerwy, które od niego odchodzą. Przypadłość ta może dotyczyć całego kręgosłupa, bądź poszczególnej wysokości- najczęściej dotyczy to lędźwi. Najrzadziej ulokowana jest w odcinku szyjnymi czy piersiowym. Wspominany już wcześniej krążek, spełnia rolę poduszki, która amortyzuje obciążenia, które każdego dnia fundujemy naszemu kręgosłupowi. 
źródło: google.pl

Jak się objawia? Najczęstszym objawem (który dotknął również i mnie i gdyby nie on podejrzewam że dalej nie wiedziałabym o jej istnieniu)  to rwa kulszowa. Są to dolegliwości związane z powstałym uciskiem. Ból z nim związany zazwyczaj promieniuje do lewej bądź prawej nogi. Pojawia się coraz częstsze mrowienie w kończynach, problemy z oddawaniem moczu czy kału, problemy z schodzeniem, leżeniem czy spaniem. Nieprawidłowe schylanie również sprzyja nadmiernemu bólowi, nie wspominając już o bolesności przy kichaniu. Dolegliwości są tak silne  że uniemożliwia swobodne poruszanie. Zmiany występujące w okolicach szyjnych czy piersiowych nie objawiają się tak istotnie jak wspomniane juz wyżej- jest to zazwyczaj lekki ból w okolicach karku, uniemożliwiajacy swobodne poruszanie głową. Jakie są przyczyny tego schorzenia? Prócz tych wrodzonych, głównym czynnikiem są oczywiście urazy mechaniczne. Mogło by się przypuszczać że jedynym czynnikiem prowadzącym do powstania przepukliny jest dźwiganie, podnoszenie ciężkich przedmiotów czy ciężka praca fizyczna. Otóż nie. Jest wiele czynników, na które w życiu codziennym nie zwracamy najmniejszej uwagi. Nieumiejętne podnoszenie ciężkich rzeczy, schylanie się, czy garbienie. Zła postawa ciała, niewygodne pozycje siedzące czy zbyt duży wysiłek podczas uprawiania sportu. Główną przyczyną w tworzeniu przepukliny jest siedzący tryb życia, który ogromnie osłabia Nasze mięśnie grzbietowe. Osoba spędzająca większość życia w pozycji siedzącej, wykonująca godzinny a jakże modny ostatnio zestaw ćwiczeń robi sobie tylko krzywdę. Kręgosłup przyzwyczajony do wiecznego spoczynku, reaguje szokowo. Skoro wiemy już co to jest i jak się objawia to jak się to leczy? Oczywiście najlepszym i pierwszym w kolejności sposobem jest fizjoterapia czyli indywidualnie dobrane ćwiczenia i zabiegi. Nigdy nie wykonujmy nic na własną rękę! Największą ulgę przynoszą zabiegi laserem i prądem które zmniejszają dolegliwości bólowe lecz ich nie usuwają. Bardzo popularną metodą leczenia tych przypadłości jest metoda Mckenziego, polegająca na mechanicznym wepchnięciu wystającej przepukliny. Wykwalifikowany fizjoterapeuta przeprowadzi obszerny wywiad, pokaże ćwiczenia oraz nauczy codziennych czynności. Kiedy wszystkie inne sposoby zawiodą, ostateczną drogą do SKUTECZNEGO wyleczenia staje się operacja. Wbrew pozorom objawy lubią wracać. Jest to choroba z którą trzeba nauczyć się żyć, zmienić swoje nawyki i zaznajomić się z radzeniem w sytuacjach kryzysowych. Żadne leki, zabiegi czy ćwiczenia nie usuną czynnika bólowego, lecz zmniejszą jedynie bolesności związane z codziennym życiem. 

W marcu bieżącego roku, kiedy nie mogłam już chodzić i normalnie funkcjonować zostałam skierowana do szpitala z rozpoznaniem ostrej, zaawansowanej rwy kulszowej. Po zrobieniu pierwszych prześwietleń okazało się że zmiany są na tyle duże i trzeba rozszerzyć diagnostykę dodatkowo o rezonans magnetyczny. Diagnoza była oczywista i jednoznaczna. Podczas 5 dniowego pobytu na oddziale neurologicznym, wybraniu masy kroplówek przeciwbólowych i zabiegów zostałam wypisana do domu w stanie ogólnie dobrym z dalszym leczeniem w poradni neurologicznej, rehabilitacyjnej i ze wskazaniem do konsultacji neurochirurgicznej. Objawy miejscowo ustąpiły, jednak czucie w nodze zaatakowanej przez rwę było znikome. Każda najmniejsza czynność sprawiała mi problemy.
W szpitalu jednak trafiłam na rehabilitanta, który zaproponował mi leczenie metodą Mckenziego o której wspominałam już wyżej, polegającą na zmianie nawyków oraz wykonywaniu tz. przeprostów.
źródło: google.pl
Uczyłam się na nowo praktycznie każdej czynności. Sięgania do szafek, podnoszenia z łóżka, ubierania czy mycia zębów Ból z czasem wygasł, więc nawet nie dopuszczałam do siebie innej myśli i mocno wierzyłam że operacja nie będzie konieczna. Przepuklina niestety nie dawała o sobie zapomnieć i z każdym dniem bolesność robiła się coraz mocniejsza, Dopiero wtedy postanowiłam udać się do neurochirurga. Żałuję że nie zrobiłam tego wcześniej. Niestety, wizyta u specjalisty wszystko zmieniła. Ostateczna diagnoza- operacja. Nie będzie ona jakaś wyjątkowo skomplikowana, ale sam fakt że jest to ingerencja chirurgiczna niesamowicie mnie przeraża. Po początkowym szoku, zgodziłam się. 31 sierpnia 2015 roku mam stawić się w klinice w Lublinie. Termin niesamowicie odległy, jednak w razie konieczności pomoc uzyskam od razu. Pomyślicie pewnie że powinnam od razu zapisać się na operację przepukliny, ale zwlekałam. Próbowałam szukać innych sposobów mimo to że od razu powiedziano mi że to nie ma sensu. Jednak otrzymałam cień nadziei, w rezultacie z biegiem czasu wolałabym jej nie mieć. Życie z przepukliną jest jak pogoda- raz piękna i słoneczna, zaś drugiego dnia wieje chłodem. Mając 22 lata w życiu nie spodziewałam się że biegnąc z dzikim pędem za piękną sylwetką czeka mnie takie cierpienie. Nieumiejętne wykonywanie ćwiczeń prowadzi do zrujnowania sobie kręgosłupa. Powtarzam to każdemu i będę to robić już do końca życia. 

Strach przed zabiegiem jest, ale wyobrażając sobie życie bez bólu jestem w stanie znieść wszystko. Mam nadzieję że moja historia komukolwiek chociaż odrobinę otworzy oczy. Mogłoby się wydawać że problemy związane z kręgosłupem Nas młodych nie dotyczą. ' Przecież każdego w tych czasach boli kręgosłup'. 

54 komentarze:

  1. bidulko, współczuję, znam ten ból ;( U mnie podejrzewają przepuklinę na wysokości klatki... Na szczęście te zabiegi sa juz prawie w 100% bezpieczne, wiec nie jest źle. trzymam kciuki za życie bez bólu. na yt, są fajne ćwiczenia na rwę kulszowa, wykonuje je taka pani na lózku. mi pomagaja na maxa, ale trzeba byc regularnym. I idealnie brzuch modelują :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem Ci że wolę już nie kombinować sama z żadnymi ćwiczeniami, a jeśli już faktycznie mam kryzys to te przeprosty na prawdę przynoszą ulgę. Tak samo można położyć się na podłodze na plecach a nogi położyć np. na pufie. Ta pozycja powoduje że ten dysk wsuwa się na swoje miejsce a ból ustępuje : )

      Usuń
    2. Czesc . Walcze z tym od stycznia 2015 r.Pierwsze miesiace to był koszmar , lezałem w łóżku pod wpływem zastrzykow.Trzy miesiace brania leków przeciwbolowych pomogło jakoś znieść ten ból.
      W Kwietniu nastapiła lekka poprawa.o Pierwsze cwiczenia zaczalem wykonywać po 4 miesiacach ,spokojnie i bez glupot. Tylko MCkinzie ,kilka wizyt u Osteopaty i tez nie każde cwiczenie .Co drugi dzień jestem na basenie i pływam . Poczatkowo 4-6 długosci. Jest 2016 , pływam głownie na plecach kraulem, ale inne style również , 40-50 długosci nie robi na mnie wrazenia. Inne sporty ciezko przychodza , Squah probowalem , niestety odpada :/ Ping pong ,kregoslup wytrzymuje do 1h intensywnej gry. Strach przed operacja i ciagly wlasciwy ruch , bardzo mi pomógł.Miedzy rezonansem z lutego a aktualnym jest duza roznica , przepuklina wciaz jest, ale reszta wyglada lepiej. Niestey zwolnienie sie konczy , musze sie przekwalifikowac, w mojej miejscowosci jest malo pracy i za chwile urodzi nam sie syn :) Trzeba dac rade nie ma innego wyjscia.Operacji sie zwyczajnie boje bo może być lepiej, ale możę też być wózek inwalidzki.Musze sie przyzwyczaic do codziennego bólu. Pozdrawiam serdecznie i życzę powrotów do zdrowia.

      Usuń
  2. Mnie często boli kręgosłup , ale jeszcze nie byłam z tym u lekarza, a może powinnam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie! Nie ma co zwlekać, bo potem może być tylko gorzej ...

      Usuń
  3. Ja nigdy nie biegłam za piękną sylwetką, u mnie to raczej siedzący tryb życia był czynnikiem zapalnym plus choroba występuje u mnie w rodzinie, z pokolenia na pokolenie, na szczęście moje problemy nie są aż tak zaawansowane, miałam rezonans i wyszły tylko zmiany zwyrodnieniowe, bez cech ucisku , mimo to kręgosłup daje czasem o sobie znać, np, w taką okropną pogodę jak obecnie. Jestem przerażona że coraz młodsze osoby na to chorują, nie do końca jestem przekonana że to wina tylko trybu życia, ponieważ moja mama prowadziła życie aktywne a i tak stawy dały o sobie znać. Uważam że znaczenie ma także dieta, cukier przyspiesza nie tylko starzenie skóry ale i niszczy kolagen w stawach. Oczywiście stres także jest winowajcą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jasne, dieta też ma wpływ na to ale w moim przypadku był to czynnik mechaniczny poprzez nieprawidłowe siedzenie, dźwiganie oraz te nieszczęsne ćwiczenia. Niestety teraz to już wszystko będzie się odczuwać. Wczoraj czułam się świetnie, a dziś już boli mnie noga ...

      Usuń
  4. Mnie czasem też boli kręgosłup, niestety dotyczy to każdego a nie tylko starszych osób :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będąc w szpitalu było mnóstwo młodych ludzi i wszyscy z bolącym kręgosłupem. Niestety ta rzeczywistość jest okropna : (

      Usuń
  5. Życzę Ci dużo zdrowia i trzymam kciuki za operację- będzie dobrze! Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie dziękuję, co by nie zapeszać! :*

      Usuń
  6. Mój tata ma :( Jutro rezonans magnetyczny :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzymam kciuki za tatę żeby wszystko dobrze się skończyło :*

      Usuń
  7. Eh, nie miałam, ale wiem ze to straszny ból :( niestety a moze i stety, kregosłup to bardzo wazny element,.. zmiana nawyków pomaga na wielu płaszczyznach ;).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rożnica jest kolosalna chociażby w sięganiu do niższych szafek czy zakładania butów które wcześniej sprawiało mi straszne problemy . Podnoszenie czegokolwiek też odbywa się całkiem inaczej, nawet kichać trzeba było się nauczyć na nowo :P

      Usuń
  8. ból jest okropny w każdej postaci, sama się zmagam, ale z innym i chyba tez będzie konieczny mocny krok;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lepiej wcześniej coś z tym zrobić, bo potem pozostaje już tylko operacja ...

      Usuń
  9. Współczuję. Cholernie współczuję... Sama niespełna rok temu wylądowałam w szpitalu właśnie przez kręgosłup i wiem jaki to ból... Długie miesiące na mocnych i bardzo mocnych lekach przeciwbólowych, chodzenie o kulach bo inaczej nie wstałabym z łóżka. Ale o dziwo przeszło. Nie wiem na jak długo ale przeszło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I oby tak już pozostało : ) Niestety bóle lubią wracać nawet z dwukrotną siłą więc trzeba na prawdę się oszczędzać i uważać po prostu : )

      Usuń
  10. moja wada nie została jeszcze tak do końca zdiagnozowana. na razie wiem tyle, że mam spłycenie lordozy i raz na jakiś czas dostaję ataku, który uniemożliwia nawet ruch ręką. 13 października zaczynam drugą rehabilitację. jak to nie pomoże, to muszę iść gdzieś dalej, ale gdzie?!
    trzymam kciuki za Ciebie :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najlepiej to udać się do jakiegoś dobrego fizjoterapeuty może on coś poradzi, nie ma co polegać tylko na jednej opinii tylko konsultować się z innymi specjalistami. W Kielcach jest podobno rewelacyjny lekarz, dam Ci namiary na fb tylko poszukam : *

      Usuń
    2. Prosze o namiar na tego lekarza na monka2511@wp.pl

      Usuń
  11. Mój tata ostatnio bardzo cierpi z powodu przepukliny kręgosłupa. I o ile lekarz kazał mu leżeć i odpoczywać, on na siłę wyrywa się do pracy nie stosując się do zaleceń lekarzy. Boję się, że w końcu doprowadzi się do takiego stanu, że operacja będzie koniecznością (na razie jest źle, ale nie beznadziejnie).
    Życzę zdrówka i oby wszystko było dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Doskonale rozumiem Tatę, bo sama mam już czasami mam dość, bo muszę na prawdę wielu rzeczy się wystrzegać, chociażby dłuższych podróży nad czym najbardziej ubolewam :(
      dzięki! :*

      Usuń
  12. Kochana, mam nadzieję, że wszystko się uda! Że Twój ból minie i operacja się uda. Teraz tak pomyślałam o mojej 16 letniej siostrze, która często narzeka na ból kręgosłupa, może ma to jakieś powiązania ze źle wykonywanymi ćwiczeniami?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tego co wywnioskowałam z rozmowy z lekarzami, to główną przyczyną bóli są brzuszki. Potrafiłam zrobić ich nawet 500 dziennie. To samo ma się z ćwiczeniami na mięśnie brzucha, ja osobiście wykonywałam te z Mel B i z E.Chodakowską. Pomimo tego że czasami kręgosłup bolał mnie tak że nie mogłam się podnieść z podłogi, to ćwiczyłam dalej. Lepiej iść na siłownię, odżałować te parę groszy i kupić ten karnet niż katować się tymi programami, które w moim przypadku przyniosły tylko ból ...

      Usuń
  13. ja jestem fizjoterapeutką i powiem ci że nawet ja mam problem z kręgosłupem d 3 tyg mnie odcinek L i oklejałam się ćwiczyłam i mniej boli ale jak kicham i jak podnoszę jest masakra , ale do lekarza nie mam kiedy iść

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak kichasz to warto odchylić się do tyłu- wypróbowane, ból znikomy : ) Jak to mówią 'szewc bez butów chodzi' : )

      Usuń
  14. na razie nie mam problemów z kręgosłupem, oby zawsze tak było. moja kuzynka niestety ma, dopadają ją bóle i jeździ na rehabilitacje

    OdpowiedzUsuń
  15. Ojej, naprawdę ciężki problem i mam nadzieję, że rzeczywiście otworzy oczy wielu osobom. Młodzi też muszą uważać na to, co się z nimi dzieje, nie bagatelizować problemu...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skoro młodzi mają już teraz takie problemy, to co będzie na starość? : )

      Usuń
  16. chory kręgosłup to ciężka sprawa. trzeba naprawdę uważać.

    OdpowiedzUsuń
  17. Kochana, życzę Ci mnóstwo zdrowia i oczywiście udanej operacji po której zapomnisz co to ból kręgosłupa. najbardziej wkurza mnie to, że starsze osoby (nie wszystkie oczywiście) opowiadają szczególnie w autobusie jakie mają choroby że siada im kręgosłup, a młodzi są zdrowi i nic o życiu nie wiedzą, a gdy młoda osoba chce usiąść to zaczyna się wojna. Nie raz boli mnie kręgosłup i jest to naprawdę mocny ból (ze zmęczenia i z za dużo chodzenia), ale nie wyobrażam sobie jak Ty musisz cierpieć Kochana. Życzę Ci jeszcze więcej zdrowia i siły. Dasz radę :) Buźka :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam dokładnie tak samo! Pamiętam jak wyszłam ze szpitala akurat przed świętami Wielkanocnymi i wybrałam się z mamą do kościoła poświęcić palemkę. Siadłyśmy obie obok siebie a wiadomo że babcie muszą widzieć wszystko a przede wszystkim księdza. Każda się na mnie patrzyła i czułam na sobie wzrok innych że nie ustąpię miejsca. Dopiero jak wstałam do komunii i ledwo uszłam pod ołtarz babcie już na mnie nawet nie spoglądały :D

      Dziękuję Kochana! : *

      Usuń
  18. Aaa i a propos ćwiczeń fizycznych, dużo ludzi nie jest świadomych że podczas wykonywania brzuszków kręgosłup ma być ,,przyklejony" do maty (odcinek lędźwiowo-krzyżowy). Kiedyś chodziłam na zajęcia ,,Zdrowe plecy" tam wszystkiego pilnowali, niestety nie ma już tych zajęć, a szkoda bo dużo mi dawały

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A no właśnie, każdy robi tak na szybkiego (tak jak ja) i potem są takie tego skutki :/

      Usuń
  19. w jakiej klinice w Lublinie będziesz operowana ? pochodzę z tego miasta, co więcej - byłam tu operowana, (także kręgosłup ale inne schorzenie), gdybyś potrzebowała namiary na dobrego ortopedę to służę pomocą :)
    powodzenia, trzymam kciuki!!!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W Samodzielnym Publicznym Szpitalu Klinicznym. W zasadzie to bardziej potrzebuje neurochirurga, ale odezwij się do mnie w wolnej chwili na meila, z góry dziękuję : *

      Usuń
  20. az sie wyprostowalam siedzac na krzesełku.. !
    >> mój blog <<

    OdpowiedzUsuń
  21. Fajne zdjęcia super wpis
    ! Zapraszam: http://blogmanekineko.blogspot.com/
    Jeśli mój blog Ci się spodoba zaobserwuj go, a z pewnością zrobię to samo

    _manekineko_
    blogmanekineko.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  22. Cześć , mam tak samo :/ zależy od dnia czasami uda mi się na chwile zapomnieć o bólu.
    Przez przepukline nauczyłem sie pływać , co drugi dzień pływam na plecach i kraulem , pomaga, wieczorem cwiczenia dobrane przez osteopate a mimo to sa dni kiedy ciezko jest wstac .
    Strach przed operacją mobilizuje do dzialania , ale z tego co widze jest to troche walka z wiatrakami.
    Kiedys nad wyraz sprawny , dzis prawie mlody dziadek :)
    Dbajcie o kreoslupy ! i nie dajcie sie ! Michał

    OdpowiedzUsuń
  23. Mój kręgosłup strzelił po lekcji wf-u nauczyciel wymyślił na ocene zrobić jak najwięcej brzuszków w ciągu 30 sekund.
    Nie ćwicząc mięśni pleców i brzucha regularnie taka zabawa może skończyć się tragicznie. Raczej rezygnujcie z tego typu zajęć na wf-ach. U mnie objawy pojawiły się nieco później i odrazu nie wiedziałem z czym mam doczynienia

    OdpowiedzUsuń
  24. Jak tam po operacji, jest lepiej?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie poddałam się operacji, chodzę i mam się całkiem dobrze : )

      Usuń
  25. Odpowiedzi
    1. Nie poddałam się operacji, a czuje się dobrze. Pracuję i miewam się dobrze : )

      Usuń
  26. Witam Ciebie bardzo serdecznie 😊 Nie moge spać i czytam info z neta i natrafilam na twoj post. Czekam na operacje kręgosłupa i chciałabym dowiedzieć się jak się po niej czujesz? Widze że już dawno nic nie zamieszczasz może nawet twòj blog juz nie istnieje niewiem 😔 Gdybyś jednak odp byłoby mi bardzo miło Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj, pomimo planowanej operacji po konsultacji z innym neurochirurgiem nie poddałam się jej. Przepuklina nie jest na tyle wielka i sprawiająca kłopot aby ją ruszać. Rehabilitacja czyni cuda i obyło się bez udziału skalpela.
      Pozdrawiam! :)

      Usuń
  27. Witaj Carolina
    Ja mam podobny problem. Też przepukliny i też umiejscowione na tej samej wysokości (l3/l4, l4/l5, l5/s1).U mnie problemy przybrały na sile po ciąży i porodzie w lutym. Bardzo chciałabym wymienić się doświadczeniami w leczeniu.Czy kontakt mailowy z Tobą jest możliwy? Pozdrawiam. Wiola

    OdpowiedzUsuń
  28. 2 tygodnie leżenia na podłodze,tydzień w szpitalu,rezonans i diagnoza-przepuklina kręgosłupa,po 6 dniach wypis ze szpitala i dalej boli,mam tylko jedno pytanie-gdzie i jakiej rehabilitacji się poddać? największą ulgę przynosiła mi krioterapia,a może chiroterapia? na razie nie biorę żadnych prochów,boli,ale kompletnie nie wiem,co dalej robić,skąd wziąć skierowanie na rehabilitację i jaką?wiem,co grozi mi dalej,ale kompletnie nie wiem,co robić,masaże i prądy nie wchodzą w grę,w moim wypadku lędźwia należy chłodzić,a nie rozgrzewać,proszę o jakąś radę...

    OdpowiedzUsuń
  29. Czesc. Na czym polega na rehabilitacja. Jakie.csiczenia wykonujesz, jakas fizykoterapie rownie, basen? Prosze odlisz na gregor_bs@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
  30. Witan pisalem do Ciebie maila ale nie odpisalas. prosze.o.kontakt gregor_bs@o2.pl

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za odwiedziny i wszystkie komentarze ; * Odpowiedzi na zadane pytanie znajdą się pod danym postem . Nie toleruję wszelakiego chamstwa na swoim blogu ! Szanujmy się na wzajem .

W razie wątpliwości zapraszam do kontaktu e-mailowego Siincero@interia.pl :)