31 marca 2012

Akcja zapuszczanie włosów ( uroda-kosmetyki-opinie)

Witajcie : ) Serdecznie dziękuję za wszystkie rady dotyczące włosów , zdecydowałam się powrócić do mojej dawnej fryzury , ale na pewno do tego czasu zdanie zmienię jeszcze ze 100 razy ; ) 
Jak pamiętacie rozpoczęłam jakiś czas temu pić drożdże . Niestety bardzo często zapominałam je kupić i takim oto sposobem akcje przerwałam . Jednak nadarzyła się świetna okazja by do tego wrócić gdyż zgłosiłam się do akcji zapoczątkowanej na blogu uroda-kosmetyki-opinie i Was też serdecznie zapraszam : ) 
Na pewno w ten sposób nauczę się systematyczności : ) 

A oto mój plan działania na najbliższy miesiąc 
- szampon - Barwa do włosów suchych i łamliwych oraz timotei wymarzona objętość , włosy myję 4 razy w tygodniu : )
-odżywka /maska - nivea -long repair po każdym umyciu oraz maska henna wax pilomax dwa razy w tygodniu na 30 min ,
-wcierki - olejek Sesa raz w tygodniu na co najmniej 3 godziny oraz olejek alterra granat & awokado raz w tygodniu na co najmniej 3 godziny ,
- moje sposoby : picie drożdży ( 1/4 kostki codziennie ) ,
-herbata - kubek pokrzywy codziennie . 

Chciałabym zmienić moją pielęgnacje na bardziej naturalną i bez sls-ową , także dziś spędzam przyjemny wieczór przy ciepłej herbatce w poszukiwaniu wszystkich informacji dotyczących szkodliwych składów szamponów do włosów , jeśli będziecie zainteresowane chętnie podzielę się moimi spostrzeżeniami : ) 

A oto moja inspiracja 
Tumblr


Włosowe dylematy .

Dzisiejsza pogoda robi sobie chyba z Nas żarty . Wiatr o mało co nie porywa głów , deszcz na zmianę pada ze śniegiem a czasami przelotnie nawet gard . I gdzie ta piękna wiosna ? Słońce nieśmiało wygląda zza chmur , po czym następuje ciemność i ogromna ulewa . Ale prawdę mówiąc nie przeszkadza mi to zbytnio . Cały weekend i tak spędzam w domu przed książkami : ) Mam nadzieję że to się opłaci : ) 

A gdy babie się nudzi , do głowy wpadają jej bardzo ciekawe pomysły :D Jakie ? Od wczoraj po głowie chodzi mi nowa fryzura . Chciałabym skrócić włosy , myślę że są już za długie i kompletnie się nie układają . Są pozbawione objętości , brak w nich życia. I tak sobie pomyślałam czy by ich czasem nie ścieniować i zrobić znowu grzywki na bok : ) Znalazłam stare zdjęcie i coś bardziej aktualnego , także mam nadzieję że mi pomożecie : ) Myślałam również nad nowym kolorem , ale to za jakiś czas jak trochę je odżywię : ) 

Dłuższa grzywka na bok i czekoladowy brąz.

Wersja obecna .

Zmiany nastąpią dopiero po 18 maja , gdyż wtedy kończę sesje maturalną , mama twierdzi że przed egzaminami włosów się nie obcina . Także mam jeszcze czas ; ) 
Liczę na Waszą pomoc : )

30 marca 2012

Kilka słów na temat żywienia .

Na prośbę jednej z moich czytelniczek , postanowiłam napisać kilka słów na temat mojego profilu w szkole : )  Zacznę od tego że byłam do końca przekonana gdzie chciałabym się uczyć. Początkowo moje plany były skierowane ku bio-chemie i to tam właśnie składałam swoje papiery , zaś drugim kierunkiem był właśnie technik żywienia . Jednak za namową mamy udałam się do technikum . Czy to był dobry wybór ? Sądzę że tak : ) 
Jestem bardzo zadowolna z kierunku który wybrałam , chociaż od początku tak nie było . 

Straszny nawał pracy ogarnął mnie w pierwszej klasie , pewnie to ze względu na dużą liczbę przedmiotów zawodowych . W technikum jak wiadomo większy nacisk kładzie się na te właśnie przedmioty . W pierwszej klasie miałam bodajże 21 przedmiotów , zaś z każdym rokiem było ich mniej , za to dochodziły całkiem nowe . 
Dopiero w 2 klasie zdecydowanie przekonałam się do tej szkoły a czemu ? Zajęcia praktyczne oraz praktyki zawodowe : ) Zajęcia praktyczne - to po prostu nic innego jak gotowanie : ) Wspólnie z grupą ustalaliśmy sobie co byśmy chcieli ugotować , a za to dostawaliśmy oceny : ) 

Praktyki - można je odbyć w swoim mieście lub na wyjazdach : ) Ja swoje praktyki spędziłam w moim miejscu zamieszkania w barze 'mlecznym' a w 3 klasie byłam na praktykach w Jastrzębiej Górze : ) Praktyki są całkowicie darmowe , brane są pod uwagę jedynie oceny oraz zachowanie ( często nie brane są oceny wcale ) . Takie praktyki trwają 3 tygodnie . Po czym dostajemy końcową ocenę która wlicza się do świadectwa . 

Matura i egzamin zawodowy - niestety z maturą jest ciężko. Bardzo mała ilość godzin matematyki , angielskiego czy polskiego uniemożliwia dokładne przygotowanie ( ja nie narzekam na szczęście co do matematyki , mam wspaniałą nauczycielkę która poświęca nam czas dodatkowo po lekcjach ) . Co do samego egzaminu zawodowego . Podzielony jest na dwie części - teoretyczną i praktyczną . 
Egzamin teoretyczny to nic innego jak test , łączący w sobie zagadnienia dotyczące technologii gastronomicznej , specjalizacji , urządzenia zakładów gastronomicznych i gospodarstw domowych zaś 2 część testu dotyczy pytań z zarządzania , przedsiębiorczości oraz biurowości .
Egzamin praktyczny - jest to projekt realizacji prac związanych przykładowo z ustaleniem wyżywienia dla grupy dzieci w przedszkolu .
 Jest to zadanie polegające na opracowaniu jadłospisu przykładowego dziennego wyżywienia łączącego w sobie kalkulację kosztów , metody i techniki przygotowania posiłków , wykaz zastawy stołowej oraz w zależności od zadania opracowania kaloryczności danego posiłku , zawartości białka , tłuszczu czy błonnika .
Powiem tak - jest to dość skomplikowana sprawa , jednak taki egzamin jest do zdania : ) Jeśli ktoś lubi to robić to świetnie sobie z tym poradzi . Jest to po prostu kwestia wprawy .

I to chyba tyle : ) Tak to z grubsza wygląda , jeśli będziecie mieli jakieś pytania - to śmiało pytajcie , chętnie odpowiem : )

29 marca 2012

A w między czasie ...

 Między codzienną rutyną , którą jak na razie nie ma szans się zmienić , szarą monotonną rzeczywistość odmienia niespodziewana wizyta kuriera z ogromną paczuchą z tajemniczym adresatem : ) Otóż okazuję się że firma Lirene i Under20 sprawiła przeogromną radość zarówno mi jak i innym dziewczynom : ) Takim oto sposobem stałam się prze szczęśliwą posiadaczką uroczego , różowego kuferka wypełnionego po brzegi nowościami od firm : ) 
Lecz niestety szara rzeczywistość wróciła jeszcze szybciej ze zdwojoną siłą , istna gonitwa za dobrymi ocenami rozpoczęta . Ostatni tydzień popraw , odpowiedzi a potem już tylko matura i egzamin zawodowy : ) 
Tak więc moje dzisiejsze popołudnie sponsorowane jest ogromem liczb , jadłospisów i masą metod i technik wykonywania poszczególnych dań : ) 
A w przerwie między arkuszami ulubiona kawka i gazetka : ) 

27 marca 2012

Dalsza część czekoladomanii.

Dziś kolejna porcja czekoladowego szaleństwa : ) Dziś czas na mocno czekoladowe włosy : ) 
Kolejnym produktem który miałam okazję testować dzięki Pani Małgorzacie był czekoladowy szampon do włosów firmy Joanna . 

Sweet Fantasy- Szampon do włosów Czekolada


Szampon o czekoladowym zapachu doskonale zadba o Twoje włosy i uczyni ich pielęgnację nadzwyczaj przyjemną. Preparat ułatwia rozczesywanie i sprawia, że włosy stają się jedwabiście gładkie, lśniące i miłe w dotyku.

Skład: Aqua, Sodium Laureth Sulfate, Cocamidopropyl Betaine, Cocamide MIPA, Sodium Chloride, Laureth-4, Coco-Glucoside, Glycol Distearate, Glyceryl Oleate, Trimethylsilylamodimethic one, C11-15 Pareth-5, C11-15 Pareth-9, Polyquaternium-10, Disodium EDTA, Panthenol, Parfum, Benzyl Benzoate, Citronellol, Limonene, Linalool, Tris (Tetramethylhydroxypiperi dinol) Citrate, DMDM Hydantoin, Methylchloroisothiazolino ne, Methylisothiazolinone, CI:19140, CI:16255, CI:42090. (14.04.2009)

 Cena: ok. 7zł / 250ml


Aspekty zewnętrzne produktu niczym nie różnią się od swojego poprzednika . Przezroczysta butelka zapewnia nam kontrolę zużycia szamponu . Bardzo wygodne opakowanie , produkt wydostaje się bez najmniejszego problemu , standardowy dozownik jak w przypadku innych szamponów . 

Zgodnie z obietnicami zamieszczonymi na opakowaniu , szampon ma za zadanie ułatwiać rozczesywanie , włosy mają nabrać połysku i być miękkie w dotyku . Czy tak na prawdę jest ?
Sam produkt ma dość gęstą , perłową konsystencję . Aplikacja nie sprawia najmniejszego problemu . Piękny czekoladowy kolor dodatkowo cieszy nasze oko . 
Szampon ma ładny i dość intensywny  zapach - lecz niestety szybko znika.
Szampon świetnie się pieni , wystarczy już niewielka ilość by piana pokryła całe nasze włosy . 
 

Szampon świetnie oczyszcza, nie wysusza włosów . Czy ułatwia ich rozczesywanie ? Tego nie zauważyłam . Niestety moje włosy okropnie się plączą i rzadko kiedy jakaś odżywka daje sobie radę . Włosy po użyciu są miękkie i lśniące . Produkt nie wywołuje nadmiernego przetłuszczania , nie wywołuje reakcji alergicznych . Co do składu , jest kiepski . 

Produkt ten jest dostępny praktycznie w każdej drogerii kosmetycznej , w niskiej cenie : ) 


26 marca 2012

Sweet Fantasy- czekoladowy żel pod prysznic od Joanny .

Bezkaloryczna czekolada ? Czemu by nie ! : )

Żel pod prysznic o zapachu czekoladowym - słodka rozkosz.
 Kremowy żel do mycia ciała o doskonale zadba o Twoje ciało i uczyni rytuał jego pielęgnacji nadzwyczaj przyjemnym. Preparat doskonale myje i odświeża skórę jednocześnie poprawiając jej nawilżenie.

Skład: Aqua, Sodium Laureth Sulfate, Cocamidopropyl Betaine, Glycereth-2 Cocoate, Sodium Chloride, Polyquaternium-7, Coco-Glucoside, Glyceryl Oleate, Panthenol, Glycerin, Citric Acid, Disodium EDTA, Parfum, Benzyl Benzoate, Citronellol, Limonene, Linalool, DMDM Hydantoin, Methylchloroisothiazolino ne, Methylisothiazolinone, CI:19140, CI:16255, CI:42090. (14.04.2009)

 Cena: ok. 7zł / 250ml 





Czekoladowej serii od Joanny nie trzeba chyba nikomu przedstawiać : ) Chociaż w ten sposób możemy sobie zrekompensować dostarczanie dużej ilości czekoladowych przyjemności bez jakichkolwiek wyrzeczeń , na pewno nie przybędzie Nam po nich ani grama ! : ) Ciemna czekolada , biała czy może kokosowa ? Joanna oferuje Nam aż 3 możliwości zapachowe : ) 
Mi przypadł zaszczytny cel testowania ciemnje czekolady dzięki Pani Małgorzacie z portalu Uroda i Zdrowie . 


Fantastycznie wygodne opakowanie , dostaje ode mnie ogromny plus : ) Jednak czasami produkt wydostaje się samoistnie - sądzę że to wina wadliwego opakowania . 


Produkt ma przepiękny kolor , który możemy zauważyć już z samego opakowania dzięki przezroczystej butelce- duży plus , kontrolujemy ilość zużycia . Sam żel ma ładny , czekoladowy zapach , bardzo dobrze się pieni . Niestety zapach w ekspresowym tempie ulatnia się ze skóry : ( 


Konsystencja dość gęsta , już niewielka ilość żelu dobrze się pieni - jest dość wydajny . Produkt dostajemy w niskiej cenie praktycznie w każdej drogerii kosmetycznej  : )



ELF - Little black beauty book .

Uf , nareszcie odrobina odpoczynku , tak więc mam okazję nadrobić Wasze wpisy : ) 

Przygotowałam na dziś również kilka baardzo zaległych recenzji , które nie wiem jakim sposobem komplet nie umknęły mi z głowy : ) 
Little black beauty book cool collection  to mała czarna książeczka , którą miałam okazję otrzymać dzięki uprzejmości firmy Elf studio . 


Mała czarna książeczka zamykana magnetycznie kryje w sobie zestaw 28 cieni , 20 błyszczyków , lusterko oraz mały aplikator . Pierwszy minus jaki nasunął mi się na myśl podczas użytkowania jest osypywanie się cieni po zamknięciu książeczki które trafiają bezpośrednio na powierzchnie błyszczyków znajdujących się po drugiej stronie .


Dołączony do książeczki aplikator - niestety kiepskiej jakości .
Same kolory cieni mają niezłą pigmentacje , wybór kolorów jest szeroki od tych najjaśniejszych aż po czarne.  Nie ma większych problemów z ich aplikacją . Nie uczulają , nie wywołują podrażnień . 
W paletce znajdziemy przewagę cieni brokatowych oraz kilka kolorów matowych .



Cienie w ciągu dnia niestety się rolują i osypują .  Na bazie efekt jest zdecydowanie lepszy i kolory nabierają na powiece pięknej barwy i dość długo się trzymają .




Co do samych błyszczyków , rewelacji nie ma . Kolorów jest dużo , jednak z ich jakością i trwałością jest gorzej . 

Trzeba się nieźle namachać by uzyskać całkiem znośny efekt . Konsystencja kremowa ,lepka , okropnie się kleją . Kolory mało intensywne , szybko znikają z ust .  Są bezsmakowe i bezzapachowe .


Wychodzę z założenia że lepiej kupić jeden konkretny błyszczyk czy cień niż kupować całą paletę .Kolory są zróżnicowane , jednak nie każdemu dane odcienie będą odpowiadać . Ja zdecydowanie preferuję brązy oraz szarości , dlatego połowa z tych kolorów nie trafia w mój gust . Cienie jakościową są dobre , jednak druga strona paletki z błyszczykami sprawdziła się kiepsko .

Dostępność kosmetyków firmy Elf jest mała , znajdziemy je na oficjalnej stronie producenta , w sklepach internetowych czy allegro.