14 grudnia 2011

Pomarańczowe wariacje czy może gładkie usta ?


Niestety zdjęcia wychodzą dosyć kiepskie , ale coś tam widać . Także bądźcie wyrozumiałe :* 
Bardzo dziękuję Wam również za mase miłych komentarzy pod wczorajszym wpisem . Jutro na pewno przygotuję dla Was wpis dotyczący mojej pielęgnacji twarzy , także bądźcie cierpliwe : ) 

Jakiś czas temu otrzymałam tusz Rimmel skandal eyes . Dziś już mogę cokolwiek o nim powiedzieć : ) 


Volume Flash ScandalEyes to najnowsza mascara marki Rimmel, której zadaniem jest skandaliczne pogrubienie rzęs. Fluopomarańczowy kolor opakowania to zapowiedź efektu, obok którego trudno przejść obojętnie.
Wyjątkowe pogrubienie jest możliwe dzięki specjalnie zaprojektowanej szczoteczce MaxDensity i nowej, aktywnej formule. Szczoteczka MaxDensity jest o 50 % większa i gęstsza. Włókna mascary idealnie oddzielają każdą rzęsę, a szeroka szczoteczka zapewnia dwunastokrotne pogrubienie. Elastyczna struktura MaxDensity sprawia, że z jednej strony włókna szczoteczki rozprowadzają tusz, a z drugiej usuwają grudki. 

http://www.youtubowiczki.pl/scandal_eyes_z_rimmel

Formuła mascary Volume Flash ScandalEyes, zawiera skandalicznie dużą ilość składników aktywnych. To potrójna dawka kolagenu i keratyny, które sprawiają, że rzęsy stają się gęste, silne i widocznie podkreślone. Cząsteczki kolagenu precyzyjnie otulają wszystkie rzęsy i w niezwykły sposób zwiększają ich objętość. Keratyna wygładza powierzchnię rzęs, widocznie je wzmocnia oraz nabłyszcza. Volume Flash ScandalEyes pogrubia i wzmacnia rzęsy przy każdym użyciu.

Sugerowana cena :  28zł


Na początku byłam sceptycznie nastawiona do tego tuszu . Przerażała mnie ta ogromna szczoteczka , jednak wystarczy się do niej przyzwyczaić : ) Wielkie pomarańczowe opakowanie kryje w sobie mega czarny tusz dla mnie to wyjątkowa zaleta . Świetnie wydłuża , lekko pogrubia a tego oczekuje najbardziej od tuszu gdyż moje rzęsy są niestety cienkie . 



Niestety trzeba nauczyć się dokładnie go nakładać , gdyż na rzęsach powstają grudki , może również sklejać. Zdecydowanie zwiększa objętość rzęs : ) Jestem z niego zadowolona , jednak dalej poszukuję swojego ideału który znacznie pogrubi moje cienkie rzęsy : ) 

* * * 

Kolejnym produktem , jaki otrzymałam od Magazynu Drogeria był osławiony przez wszystkich carmex : ) Miałam możliwość testów również w wersji smakowej , jednak klasyczna wersja zdecydowanie podbiła moje serce : ) 



Zgrabne malutkie opakowanie kryje w sobie cudowny lekko żółtawy produkt . Świetnie nawilża usta , nadaje im połysk . Idealnie nadaje się pod szminkę . Na zimę ideał , dla spierzchniętych i popękanych ust : ) 
Jedynym minusem jaki posiada ten produkt to mało higieniczne opakowanie , jednak gdy w słoiczku mamy go w nadmiarze , możemy poradzić sobie jeszcze bez użycia palców ; ) 

Niska cena produktu w granicach 8 zł , także jeszcze bardziej zachęca do zakupu : ) 

* * * 


Natomiast na poniższym zdjęciu możecie zobaczyć efekty rozjaśniania w świetle dziennym . Straszne prześwity , które bardzo kiepsko wyglądają . Także w przyszłym tygodniu czeka mnie małe farbowanko : ) 
I tutaj mam do Was pytanie : 

Czy miałyście doczynienia z farbami w piance ? Jestem strasznie ciekawa Waszych wrażeń , gdyż wole nie ryzykować i pomalować czymś na prawdę delikatnym : ) 



29 komentarzy:

  1. ładny, nienachalny efekt daje ten tusz :)

    OdpowiedzUsuń
  2. fajny tusz, mam carmexa w tubce:)
    swietne upięcie:)
    a faby ech te farby pianki w piance jeszcze nie mialam:(

    OdpowiedzUsuń
  3. na tuszach się nie znam , dalej- Carmex - ciągle tak się waham, kupić czy nie. dziś nawet znalazłam go na promocji w Rossmannie w sztyfcie(taki chciałam) ale spojrzałam w dół- a tam Lovely, Natural Lip Stick. i cena niższa od Carmexu więc nei kupowałam tylko od razu zaczęłam czytać o nim opinie i okazuje się, że jest tak samo dobry jak Twój C. a może nawet lepszy. miałaś go kiedyś? mogłabyć coś na ten temat powiedzieć ? ;)
    i powie mi ktoś wreszccie jak zrobić taki łądny koczek jak Twój ?! mi się nigdy nei udaje i mam na głowie jakiś zwisający `kokon` .. ;/

    OdpowiedzUsuń
  4. ja również kochałam philipsa ale chciałam spróbować czegoś nowego:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Carmex Uwielbiam :)

    Nie testowałam jeszcze farb w piance.

    OdpowiedzUsuń
  6. karola nie kupuj [ianki daletgo ze barzdo szybko sie wyplukuje widze ze mamy twraz mega podobny kolor ja przymeizam sie do welatona orzechechowego moja sipostrzenica nim farbowala i wyszly siwetnie ! a do tuszu mam takie samo zdanie rano zeby syzbko sie nim pomalowac jest maskara .. bo mozna szybko zrobic sobei krzywde czyli posklejac rzesy ale mozna z nim zrobic efekt sztucznych rzes :P ja tamz carmexow najbardziej lubie wisniowy

    OdpowiedzUsuń
  7. mam ten tusz i bardzo go lubię :) w przeciwieństwie do carmexa...

    OdpowiedzUsuń
  8. Tusz wyglada ciekawie jednak chyba więcej od niego oczekiwałam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. dla mnie ten tusz jest straaaasznie kiepski, jeśli szukasz pogrubienia to polecam l'oreal volumissime x4

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetny efekt daje tusz. Ja się go trochę boję przez gigantyczną szczotę

    OdpowiedzUsuń
  11. Chyba muszę spróbować Carmex-u :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Jeszcze kilka lat i zacznę używać tuszu, jeszcze nie ciągnie mnie do malowania. A tusz bardzo mocno reklamują, zauważyłam. Obserwuję

    OdpowiedzUsuń
  13. mam carmexa w sztyfcie, który strasznie mrozi mi usta i piecze, dlatego jestem uprzedzona do wszystkich carmexów;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Jak patrze na zdjęcia twoich oczu to podobny efekt daje L'oreal extra volume collagene:) Też na niego nie narzekam i podobnie jak Ty wciąż szukam mojego ideału:)

    OdpowiedzUsuń
  15. ja tylko farbuje pianką :) jest idealna

    OdpowiedzUsuń
  16. świetne ostatnie zdjęcie :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Trochę skleja rzęsy, więc na dzień dla mnie odpada, bo wolę bardziej naturalny wygląd. Ale na wieczór byłby super :) ładnie podkręca

    OdpowiedzUsuń
  18. moja mama używa farb w piance i mówiła że są bardzo wygodne w użyciu a z tego co ja widziałam to efekty są zadowalające :)

    OdpowiedzUsuń
  19. ja też się czaję, ale chyba przeczekam na następną spektakularną maskarę do rzęs :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Niedługo muszę znaleźć jakąś dobrą maskarę, która pogrubi moje rzęsiska i chyba się skuszę :) Cena nie jest wygórowana tak więc, chyba warto :)

    ZAPRASZAM:marikape.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  21. zadnej ulubionej nie mam wczoraj farbowałam sisotrzenicy welatonem pomaranczowe opakowanie kolor orzechowy cena ok.14zł i anparwde swietnie wyszedl niebawem musez go zkaupic aby przed siwetmai zrobic :) jeszcze nei wiem o ajki ci chodzi odcien ona wczesniej uzyla tej smaje tylko aksztanowy i byl niecomocniejszy wlasnie taki braz braz bo orzechwoy to ajsny braz i ja raczej chce isc w strone tego jasnego wiec kupie orzechowy jak cos znajdizes zinnego i da fajny efekt to daj znac :)

    OdpowiedzUsuń
  22. masz ładne oczy i fajnego koka zrobilas :D a ogólnie, to swietny blog! :D wpadnij do mnie :* obserwuj, jesli Ci sie blog podoba (:

    OdpowiedzUsuń
  23. Bardzo ładny efekt tuszu. A Carmex już od jakiegoś czasu planuję kupić. :)

    OdpowiedzUsuń
  24. klasyczna wersja carmexu - bezcenna :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Cześć :) fajny efekt tuszu na rzęsach. Chyba zażyczę go sobie od Mikołaja ;P
    miłej niedzieli ;*

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za odwiedziny i wszystkie komentarze ; * Odpowiedzi na zadane pytanie znajdą się pod danym postem . Nie toleruję wszelakiego chamstwa na swoim blogu ! Szanujmy się na wzajem .

W razie wątpliwości zapraszam do kontaktu e-mailowego Siincero@interia.pl :)