21 czerwca 2012

Kilka słów wyjaśnień ; )

Witajcie dziewczyny : ) Znów trochę czasu mnie nie było , ale to wszystko za sprawą egzaminów zawodowych, które na szczęście już mam za sobą : ) Zabrałam się za sprzątanie wszystkich książek , zeszytów , notatek ... Nawet nie wiedziałam że mam tego AŻ tyle : ) Co więcej - niestety ćwiczenia musiałam odłożyć na potem . Czemu ? Wspominałam Wam jakiś czas temu o ćwiczeniach Ewy , które wykonywałam . Chyba zbyt dużo chciałam osiągnąć na raz i uszkodziłam mięsień piersiowy :/ Niesamowity ból towarzyszy mi już od ponad 2 tygodni , na szczęście już powoli wszystko wraca do normy : ) 

Tak więc sprężam się ostro i nadrabiam wszystkie moje zaległości , gdyż za dwa tygodnie wyjeżdżam na wakacje i wracam dopiero w sierpniu  : )

Oraz mój zaległy urodzinowy torcik : )

Postaram się jak najszybciej nadrobić Wasze wpisy : )
Czy tylko u mnie taka niesamowita duchota ? Ufff ... : )

Wyniki konkursu już jutro : ) 

29 komentarzy:

  1. ale śliczny tort ♥♥♥♥ fajnie że już jesteś ♥

    OdpowiedzUsuń
  2. zdrówka. :) torcik wygląda smakowicie. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. no to zaległe sto lat :p
    ja też już po egzaminach , a pogoda ? ciągle pada ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Torcik musiał być pyszny, pozdrawiam :))

    OdpowiedzUsuń
  5. to dobrze że już wszystko wraca do normy,pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. No u mnie jest cały czas zimno.. Daj spokój z takim latem.. :/ Pada i zimno, nawet nie można ubrać szortów ;/

    OdpowiedzUsuń
  7. Tort wyglada smakowicie. A gdzie jedziesz na wakacje?

    OdpowiedzUsuń
  8. Dobrze, ze wszystko wraca do normy :* ajj jaki pyszo torcik! :) buziaki, u mnie nowy wpis, zapraszam ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Oj tak u mnie też gorąc!!! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ale śliczny torcik, wszystkiego naj! No i wracaj do zdrowia :)

    OdpowiedzUsuń
  11. U mnie tez duszno :D
    Jaki fajny torcik , aż mi sie zachciało :(

    OdpowiedzUsuń
  12. U mnie też gorąco, chyba znów będzie burza :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja mam w planach ćwiczenie z Ewą, ale ciagle to odkładam ;/
    Ja także jak po maturze wszystkie zeszyty itp sprzątałam, to nie sądziłam, że tyle tego jest ^^
    Torcik bardzo smakowity :D
    Zapraszam do siebie, przeniosłam się z pingera :P
    samashhh.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. mmm torcik wygląda apetycznie;D

    OdpowiedzUsuń
  15. taka duchota okropna i u mnie :( a gdzie na wakacje wyjeżdżasz? :)

    OdpowiedzUsuń
  16. ojej biedne piersi, mam nadzieję, że wszystko wróci do normy,
    smakowity torcik:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Tort prezentuje się bardzo apetycznie :) czyżby z kawą?

    Życzę szybkiego powrotu do zdrowia :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie tylko u Ciebie, ale ja w takich duchocie czuję się jak ryba w wodzie :)

    OdpowiedzUsuń
  19. aaaale tort! tylko pozazdrościć :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Tort wygląda cudownie i pewnie był smaczny! :D
    Dobrze, że masz już za sobą egazminy :)
    Ojojoj... nie dobrze no! Oby ból szybko minął! ;)
    Duchota? Hm... nie, raczej nie, ale co ja tam wiem, jak cały dzień spałam xd

    OdpowiedzUsuń
  21. Sto lat :) Spóźnione, ale szczere :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za odwiedziny i wszystkie komentarze ; * Odpowiedzi na zadane pytanie znajdą się pod danym postem . Nie toleruję wszelakiego chamstwa na swoim blogu ! Szanujmy się na wzajem .

W razie wątpliwości zapraszam do kontaktu e-mailowego Siincero@interia.pl :)