30 września 2014

Wrześniowe nowości.

Kolejny miesiąc już praktycznie za nami. Czas leci mi niesamowicie szybko ... Wakacje dobiegły końca i przede mną pierwszy, cały weekend w szkole. Co by sobie jednak to czekanie umilić, wpadłam na chwilę do drogerii i oczywiście nie wróciłam do domu z pustymi rękami : ) Wszystko w rozsądnych ilościach- sumiennie zużywam zapasy i przestałam je chomikować. Ilość opakowań czekających na swoją kolej nadal mnie przeraża!  

Kiedy na blogach trwał szał na nową, manukową serię Ziaji ja trzymałam się na uboczu. Czekałam, czytałam i rozmyślałam co by tu wypróbować i nie żałować. Ostatecznie promocja w osiedlowej drogerii skutecznie mnie przekonała do zakupów i zdecydowałam się na pastę oczyszczającą. Użyłam jej na razie trzy razy, ale nie powaliła mnie jakoś szczególnie. Zobaczymy jak będzie dalej. O maści na odciski (działającej jak złuszczające skarpetki)  czytałam na blogu u którejś z Was i będąc w aptece wrzuciłam ją do koszyka. 

Przechodząc obok Rossmana przypomniałam sobie o promocji na mydełka nieznanej mi firmy Himalaya i po dłuższym zastanowieniu skusiłam się na dwie inne wersje- w sklepie byłam przekonana że faktycznie tak jest, lecz w domu po przeanalizowaniu składu oprócz opakowania nie różnią się niczym! Nie wiem co o tym myśleć ... 

Nowość od firmy Biovax- maseczka intensywnie regenerująca to przesyłka od sklepu Biutiq . Użyłam jej już kilka razy, także niebawem spodziewajcie się recenzji : ) 

Szampon i maska do włosów z olejkiem arganowym firmy Bioelixire to przesyłka od Moni z bloga kulkaowszystkim. Jeszcze raz pięknie dziękuje! : * 

Na sam koniec, niespodziewana przesyłka od Rimmela a w niej najnowszy podkład, który zbiera jak na razie same pozytywne opinie w sieci, oraz dwa cienie z serii Magnif'eyes. Brąz jest rewelacyjny! 

Koniecznie dajcie znać co Was najbardziej zaciekawiło : ) 

Buziaki Carolina!

68 komentarzy:

  1. Mam pastę z Ziaji i szczerze mówiąc mam mieszane uczucia, bo nie wiem czy mi czasem nie szkodzi...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie na razie nic szczególnego się nie dzieje, ale zobaczymy jak będzie przy dłuższym stosowaniu : )

      Usuń
  2. nie wiedziałam, że Rossman ma mydełka Himalaya. Ciekawi mnie bardzo maska do włosów

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widziałam je w promocyjnej gazetce Rossmana, a pamiętam że gdzieś o nich czytałam : )

      Usuń
  3. brąz faktycznie jest rewelacyjny :) fajne nowości :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie wiem jak się sprawdzi u Ciebie, ale ja z tej pasty Ziajii jestem naprawdę zadowolona. Mam trzy produkty z tej serii, ale pasta jest zdecydowanie najlepsza. Idealnie oczyszcza twarz i pozostawia ją świeżą. U mnie numer jeden wśród peelingów :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kupiłam ja głównie ze względu na obietnice zmniejszenia nadmiaru sebum i zaskórników a tyle się o niej naczytałam że mam nadzieję że jeszcze mnie zaskoczy. W końcu trzy użycia to tak jak nic : )

      Usuń
  5. Ciekawi mnie ten podkład Rimela.
    pozdrawiam Emm

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Użyłam go dzisiaj pierwszy raz i kompletnie nie nadaje się do nakładania pędzlem, ale wykończenie i krycie bardzo mi odpowiada : )

      Usuń
  6. ciekawi mnie ten podkład z Rimmela :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Pastę od ziajki uwielbiam,natomiast L'biotica nie sprawdza się u mnie.Ja jestem ciekawa podkładu :)

    OdpowiedzUsuń
  8. daj znać jak podkład i ta maska z Biovax :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jasne! Podkład dzisiaj już nałożyłam na buzię i jak już wspominałam nie współpracuje dobrze z pędzlem. Nałożyłam palcami i wykończenie jest świetne- zobaczymy jak będzie się trzymał w dzisiejszych ekstremalnych warunkach pogodowych ; )

      Usuń
  9. Nad tym brązem Rimmela rozmyślam odkąd pojawiły się w sieci pierwsze jego zdjęcia :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczerze? Czytałam tylko jedną recenzję tych cieni i właśnie na temat powyższego brązu, która była bardzo pozytywna :D

      Usuń
  10. O skusiłaś się jednak na Ziaję :)
    Co szczególnego jest w tych mydełkach?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Według producenta świetnie nadają się do tłustej cery i usuwają zaskórniki. Moja broda spełnia oba kryteria dlatego skusiłam się na zakup. No i cena, 1,99 za dwa mydełka : )

      Usuń
  11. Zdecydowanie najbardziej ciekawa jestem podkładu Rimmel! Chętnie przeczytam Twoja recenzje na jego temat:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Robiłam już kurację maścią na odciski ale nie wiem czy o niej pisać :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No jasne! Chętnie przeczytam bo jeszcze nie używałam :D

      Usuń
  13. Ładne cienie z Rimmela :) Fajne kolory :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo ciekawi mnie ten podkład z Rimmela :)

    OdpowiedzUsuń
  15. U mnie pasta peelingująca z Ziaji sprawdza się super, dawno nie miałam peelingu, którego używałam z tak dużą przyjemnością :)

    OdpowiedzUsuń
  16. ooo te cienie z Rimmela wyglądają zachęcająco :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zieleń mnie nie przekonuje, ale brąz jak najbardziej : )

      Usuń
  17. Ooo widzę Ziaję, bardzo fajnie :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Kusi mnie ten podkład więc mam nadzieję, że pojawi się recenzja ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. ciekawi mnie ta maska biovax i podklad od rimmela :)

    OdpowiedzUsuń
  20. nie miałam okazji używać nic z tych nowości, ale oby się sprawdziły :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Mydła są przecież takie same, różni je tylko szata graficzna opakowania...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdybym dokładniej im się przyjrzała to pewnie bym wiedziała, ale wzięłam na szybko dwa RÓŻNE jak mi się wydawało- no bo po co wkładać takie same mydła do różnych opakowań ? : )

      Usuń
  22. Pastę z Ziaji mam, nowości bardzo mi się podobają :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ooo widzę nowość od L'biotica:-) muszę wypróbować:-)

    OdpowiedzUsuń
  24. mam nadzieję, że ta linia kosmetyków arganowych do włosów dobrze się u Ciebie sprawdzi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam taką nadzieję, bo zapowiada się ciekawie : )

      Usuń
  25. Z tymi mydełkami to faktycznie nieciekawie... Wyglądają faktycznie jak dwa inne ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie rozumiem po co wsadzać dwa takie same produkty do różnych opakowań :| To chyba taki chwyt marketingowy- bo nic innego ...

      Usuń
    2. Albo mogły jeszcze zostać ze starej wersji...:)

      Usuń
  26. Te mydelka maja po prostu inne opakowania ;) ale jak napisalas, są takie same poza nim. Zazdroszczę Rimmelkowych :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdybym wiedziała i bliżej im się przyjrzała na pewno bym wzięła inne- bo chyba było jeszcze oliwkowe o ile dobrze pamiętam : )

      Usuń
  27. Koniecznie daj znać jak ta pasta z Ziaji! :) //k.

    Zapraszam na nową notkę :) http://tamizaa.blogspot.com/2014/09/lirene-balsam-samoopalajacy-dla-jasnej.html

    OdpowiedzUsuń
  28. ciekawe nowości, mam nadzieję że wszystko super się spisze :)

    OdpowiedzUsuń
  29. przypomniałaś mi o tej maści na odciski , musze ją koniecznie przetestować
    buziole

    OdpowiedzUsuń
  30. Miałam to mydełko z Himalayi i mi odpowiadało - a Twoje różni się tylko opakowaniem :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Ciekawe jak będzie sprawdzała się ta maść do stóp :)
    Z Liści Manuka fajnie służy mi tonik i żel do mycia twarzy, pasta dla mojej naczynkowej cery była zbyt ostra.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maść działa na zasadzie skarpetek złuszczających, tylko trzeba się z nią ostrożnie obchodzić i uważać na zdrową skórę, bo potrafi zrobić krzywdę- wiem to po mamie : )

      Usuń
  32. Chętnie wypróbowałabym tej pasty z Ziaji :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Mam tę pastę i nie wiem czy nie zaczęło mi od niej więcej pryszczy wyskakiwać... :/ Odstawiłam jak na razie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie właśnie lekki wysyp i lekko mnie to zmartwiło, ale nie zniechęcam się i używam dalej : )

      Usuń
  34. Robiłam te skarpetki złuszczające tą maści i rozmawliłam sobie stopy. Jestem ciekawa szamponu i odzywki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja mama też ma nieprzyjemne wspomnienia z tą maścią, ale nie zniechęcam się :D

      Usuń
  35. Maski Biovaxu uwielbiam, ta gold mnie bardzo zaciekawiła :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Też zachecona opiniami uzylam tej maści do stóp. Nałożyłam ją raz, na skarpetki. Zrobiłam to pod koniec kwietnia. I do września moje stopy były w opłakanym stanie- skóra cały czas schodziła, powoluuutku.. Efektu, poza cienką schodzącą warstwą naskórka nie było. Teraz, jak czytam posty na blogach i widzę że dziewczyny chcą zrobić taką kurację, wolę szybciutko je ostrzec, bo mogą sobie zrobić naprawdę duzą krzywdę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo! Nie będę ryzykować i sobie odpuszczę : )

      Usuń
  37. Ja nadal walczę z chomikowaniem, zapasy przerażają i staram się nie kupować nic na zapas, ale raz idzie lepiej, raz gorzej.

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za odwiedziny i wszystkie komentarze ; * Odpowiedzi na zadane pytanie znajdą się pod danym postem . Nie toleruję wszelakiego chamstwa na swoim blogu ! Szanujmy się na wzajem .

W razie wątpliwości zapraszam do kontaktu e-mailowego Siincero@interia.pl :)