14 października 2013

Okiem telefonu, część kolejna.

Cześć dziewczyny! :) 
Weekend na uczelni zleciał mi niesamowicie szybko i dziś wreszcie mogłam się spokojnie wyspać :) Pogoda za oknem nieco się pogorszyła, ale mam nadzieję że słoneczko szybko wróci. Dziś szybki przegląd tego co działo się u mnie ostatnimi czasy. Zdecydowanie muszę częściej robić takie wpisy, gdyż uzbierało mi się tego na prawdę sporo :) Oczywiście jak zwykle największą część zajmuje jedzonko :) Od jakiegoś czasu staram się uważniej przygotowywać swoje posiłki, przeprosiłam się również z wodą, a nawet co nie co sobie ćwiczę :) 

Pyszne tosty z orkiszowego chlebka, dużo warzyw to u mnie podstawa śniadania. W między czasie mama upiekła przepyszne drożdżówki ze śliwkami i kruszonką, a ostatnio zrobiłyśmy przepyszne uszka i barszczyk. Standardowo kawusia w ulubionych kubeczkach, zielona herbatka a na poprawę humoru znalazło się również miejsce na kakao :) 

Więcej grzechów nie pamiętam ... tak tak teraz mogę sobie tylko popatrzeć na te smakołyki :) Oczywiście wiele w powyższych rzeczy wypatrzyłam u Was i oczywiście musiałam spróbować :) Przepyszna milka, 3bit pina colada, który nie powalił mnie na kolana tak samo jak nowość od 7days. Biały twix, którego wypatrzyłam kiedyś w biedronce oraz crispello, które jest prze-pysz-ne! Z mniej szkodliwych grzeszków znalazłam przepyszne owsiane ciasteczka z orzechami, sezamem, słonecznikiem oraz otrębami, idealne do popołudniowej kawki :) 

W między czasie złapało mnie również jesienne przeziębienie, które skutecznie leczyłam przed zajęciami pod ciepłym kocykiem. Jakiś czas temu odwiedziła mnie również moja Ann ;* Jesienne popołudnia natomiast umilam sobie zapachami Yankee Candle, a child's wish zawładną ostatnio moim pokojem <3 Nadrabiałam również moje filmikowe zaległości, a przed wyjściem z domu obowiązkowa focia w windzie ;P 

W sobotę otrzymałam już legitymację tak więc studentę jestę pełną parą ;P Pierwsze książki do przeczytania również się znalazły, a w między czasie przyjemniejsze czytadła. Pierwsze zakupy papiernicze również zaliczone. Uciecha nad przepiękną jesienią szybko uciekła wraz z pierwszymi przymrozkami, a takie pyszności sobie ostatnio popijałam : ) 

Buziaki Carolina :* 

27 komentarzy:

  1. na jakim kierunku studiów jesteś?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też studiuję ten kierunek tyle że na dziennych ;) jak pierwsze wrażenia?

      Usuń
    2. Hymm jak na razie jest w porządku, ciężko mi to określić bo miałam zaledwie kilka wykładów : ) Wykładowcy na razie wydają się przyjaźnie nastawieni, zobaczymy jak długo. A jak Twoje wrażenia ? :)

      Usuń
  2. My mamy już legitymację w formie karty prawie jak do bankomatu :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Skąd ta Milka? :) Nigdzie jej nie widziałam, a wygląda pysznie. Fajny mix :)

    OdpowiedzUsuń
  4. A weź wyjdz, tyle pyszności <3 Buziaki, zapraszam na nowy wpis ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. mmm jakie pyszności na górze :)

    OdpowiedzUsuń
  6. barszcz z uszkami już tak dawno nie jadłam...ach i kusisz mnie tymi słodkościami :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetny post! Uwielbiam takie, a Twój wyjątkowo miło się czytało :-)
    Na zdjęciach widzę mnóstwo smakołyków, więc zgłodniałam :D
    Białe twixy są pyszne jak dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Za Crispello mogłabym zabić ;) Nie widziałam jeszcze ich w formie batoników. ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. mniam mniam....jakie smakołyki :)

    OdpowiedzUsuń
  10. ojej jakie pysznosci! ja tez narazie nie moge ale jakos lepiej sie czuje bez slodyczy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się! Pierwsze dni są najgorsze, potem już z górki :P

      Usuń
  11. Milka...mmm... Musi byś przepyszna. ;)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za odwiedziny i wszystkie komentarze ; * Odpowiedzi na zadane pytanie znajdą się pod danym postem . Nie toleruję wszelakiego chamstwa na swoim blogu ! Szanujmy się na wzajem .

W razie wątpliwości zapraszam do kontaktu e-mailowego Siincero@interia.pl :)