16 października 2013

Brazylijskie klimaty.

Cześć dziewczyny! :) 
Czy tylko ja jestem takim rannym ptaszkiem? :) Kawka już zrobiona, a więc czas na porannego posta. Dzisiaj kilka słów na temat produktu który każdy zna, uwielbia bądź dopiero go pożąda. Balea jak wiadomo robi ostatnio szał wśród blogerek. Niestety wiele z Nas ubolewa nad ich dostępnością, jednak z biegiem czasu bardzo się to zmienia i praktycznie każda drogeria wprowadza owe marki do sklepu. Prawdę powiedziawszy jak dotąd szampony i odżywki mnie nie zachwyciły ( inne wersje czekają grzecznie na swoją kolej) to żele pod prysznic są moimi ulubieńcami. O dwóch z nich pisałam już tutaj i tutaj


Plastikowa butla o pojemności 300 ml towarzyszyła mi przez calutki okres letni. Szata graficzna typowo wakacyjna, bardzo miła dla oka. Aplikacja produktu z opakowania jak w przypadku swoich poprzedników odbywa się bezproblemowo. Lekko lejąca się ale nie za rzadka konsystencja bardzo dobrze się pieni. Produkt spełnia swoją funkcję w 100%. Dobrze myje ciało, pięknie pachnie, pozostawia skórę miękką i aksamitną. To ogromna zaleta tych żeli według mnie i jeszcze na żadnym z nich się nie zawiodłam. 

Powyższy żel pochodzi z edycji limitowanej. Dla mnie to żaden problem gdyż rzadko wracam do tych samych produktów ze względu na tak szeroką gamę innych zapachów. Niska cena, coraz większa dostępność, cudowne zapachy. Czego chcieć więcej ? :) 

Dla zainteresowanych wrzucam skład: 

Znacie? Lubicie? : ) 

Buziaki i miłego dnia Carolina. 

15 komentarzy:

  1. Póki co akurat ten egzemplarz grzecznie sobie czeka na swoją kolej, a w użyciu mam żel pod prysznic Balea Nektaryna i koks :) Zapach obłędny, zwalający z nóg :) Zapraszam do mnie www.fanabellia.blogspot.com
    Pozdrawiam Weronika

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak tylko będę miałam okazję to zakupię coś z Balea bo bardzo mnie kusza ale jak dotąd nigdzie ich nie spotkałam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najczęściej można je spotkać na targowiskach ze stoiskami z niemieckimi produktami : ) Mój chłopak własnie je tak znalazłam :)

      Usuń
  3. Bardzo lubię żele z tej firmy. Największym ich minusem jest fakt, że zapach nie utrzymuje się dłużej na ciele. Wielka szkoda :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Właśnie go kończę, mi zapach przypomina sok multiwitaminowy i bardzo się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Tej wersji nie miałam ale uwielbiam ananasową :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ten zapach z Balea był moim hitem lata :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Cudowny blog <3
    agrestaco6.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. właśnie używam tego żelu, ale jakoś zapach mnie nie zachwycił :D za to jagodowy... bajka! Jak bym mogła to kupiłabym jeszcze raz :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za odwiedziny i wszystkie komentarze ; * Odpowiedzi na zadane pytanie znajdą się pod danym postem . Nie toleruję wszelakiego chamstwa na swoim blogu ! Szanujmy się na wzajem .

W razie wątpliwości zapraszam do kontaktu e-mailowego Siincero@interia.pl :)